Producenci oczyszczaczy powietrza nieustannie pracują nad metodami, które mają sprawić, że ich urządzenia będą jeszcze skuteczniej usuwały groźne zanieczyszczenia i zapewnią użytkownikom maksymalny komfort. Oto najważniejsze różnice, jakie można dostrzec pomiędzy najnowszymi oczyszczaczami a urządzeniami zaprojektowanymi kilka lat wcześniej.

Udoskonalony tryb automatyczny

Urządzenia wyposażone w czujniki jakości powietrza są w stanie samodzielnie dostosowywać swoje ustawienia do aktualnych potrzeb. Tryb automatyczny uznawany jest za jedną z najbardziej przydatnych funkcji oczyszczacza, dlatego część producentów podjęła próby udoskonalenia go. Dobrym przykładem jest Xiaomi Air Purifier 2S, czyli nowa wersja Xiaomi Air Purifier 2. Urządzenie zostało wzbogacone o czujnik światła, który sprawia, że w trybie auto pod uwagę brana jest nie tylko jakość powietrza, ale i pora dnia. W rezultacie użytkownik ma pewność, że nocą oczyszczacz będzie pracował na niskich obrotach, nie zakłócając jego snu. O krok dalej poszła firma Sharp, która swoją najnowszą serię oczyszczaczo-nawilżaczy, czyli KC-G wyposażyła także w czujniki ruchu. Dzięki nim urządzenie może natychmiast uruchomić intensywne oczyszczanie, kiedy w pomieszczeniu pojawią się domownicy, aby zapewnić im ochronę przed szkodliwymi zanieczyszczeniami.

Ulepszony system filtracyjny

Chociaż najpopularniejszymi elementami systemu filtracyjnego wciąż pozostają filtry węglowe, HEPA, jonizatory, lampy ultrafioletowe oraz filtry wodne, to technologie te są nieustannie udoskonalane i łączone z nowymi metodami oczyszczania powietrza. Oczyszczacz powietrza LIFAair LA502 posiada filtr węglowy z dodatkiem zeolitu, który pochłania cząsteczki promieniotwórcze, natomiast urządzenia z serii Rowenta Intense Pure Air zostały wyposażone w filtr NanoCaptur, który trwale usuwa formaldehyd. Ponadto wśród nowych oczyszczaczy można wyszukać modele wykorzystujące filtry katalityczne, które niszczą ściany komórkowe mikroorganizmów, a także eliminują amoniak, siarkowodór, benzen i formaldehyd.

Wyższy CADR

Jednym z najważniejszych czynników decydujących o wyborze oczyszczacza powietrza jest jego wydajność, dlatego producenci starają się, aby ich najnowsze propozycje były konkurencyjne pod względem tempa filtracji powietrza. Jeszcze do niedawna oczyszczacze takie jak Xiaomi Air Purifier Pro albo Amway Atmosphere Sky można było uznać za najbardziej wydajne, gdyż ich CADR wynosi 500 m³/h. Tymczasem w grudniu 2017 r. do sprzedaży wprowadzony został oczyszczacz Xiaomi Air Purifier Max. Najnowsza propozycja chińskiej firmy wyróżnia się czynnikiem CADR o wartości 1000 m³/h, co czyni to urządzenie skutecznym w pomieszczeniach o wielkości ponad 100 m².

Nowe funkcje

Porównanie oczyszczaczy powietrza z najnowszych i starszych serii niektórych marek pozwala także dostrzec różnice w posiadanych przez nie funkcjach. Wspominana już seria Sharp KC-G została wyposażona w funkcję Plasmacluster Spot, która pozwala na wykorzystanie oczyszczacza do usunięcia bakterii, wirusów i brzydkich zapachów z ubrań oraz innych tkanin. Ciekawym rozwiązaniem jest również ręczna regulacja prędkości wentylatora, którą oferuje m.in. Mila APHM1001 – oczyszczacz, który zadebiutował na rynku w grudniu ubiegłego roku. W Dysonie HP00 zastosowano natomiast płynną regulację timera. Warto wspomnieć, że jest to urządzenie, które łączy funkcje oczyszczacza oraz klimatyzatora, co także jest pewną nowością na rynku oczyszczaczy powietrza. Niestety, CADR tego urządzenia jest dość niski, tak więc wielofunkcyjność nie zawsze idzie w parze z efektywnością.

Podsumowanie

Najnowsze oczyszczacze powietrza posiadają udoskonalone filtry i wyższe wskaźniki CADR, co przekłada się na efektywność w walce z zanieczyszczeniami i ułatwia znalezienie urządzenia, które sprawdzi się w dużych pomieszczeniach. Ponadto producenci wykorzystują coraz więcej funkcji, których celem jest zapewnienie właścicielom oczyszczaczy wyższego komfortu użytkowania.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ