Może to Wam się wydawać dziwne, że dopiero teraz, ale moim zdaniem życzenia można składać codziennie. I dlatego piszę je dzisiaj. Dlaczego mam być taki sam jak wszyscy ? Lepsze takie małe zaskoczenie niż w ogóle, a tym bardziej lepsze niż życzenia noworoczne jako jedne, wśród 100 takich samych wiszących w Inboxie na skrzynce mailowej.

O co chodzi.
Pod koniec roku 2009 zapytałem kilka osób z branży e-commerce, doradców, e-celebrytów, znane i mniej znane postacie polskiego e-commercu czego życzą branży czyli Wam w nadchodzącym roku 2010 roku.

Niektórzy podeszli do tematu dość proroczo, inni bardziej matematycznie, a jeszcze inni w odpowiedzi sami sobie składali życzenia. Cóż poradzić. Jeżeli weźmiecie te wszystkie treści, wrzucicie do wiaderka i zamieszacie i łyżeczką wyłowicie esencję może z tego wyjść całkiem dobra strategia na e-commerce w tym roku :)

Kolejność przypadkowa. W miarę możliwości pozwoliłem sobie o drobne komentarze do życzeń :)

Piotr Jarosz z sklepy24.pl
życzę branży żeby wypaliły moje projekty bo to da jej olbrzymią dawkę zaufania i napędzi rynek – no i moją kieszeń też :) Tobie zaś życzę dalszych celnych spostrzeżeń i dużej świeżości na blogu oraz sukcesu w biznesie, o którym nie chciałeś mi jeszcze opowiedzieć

Nie wiem o jakich moich projektach pisze Piotr, ja też o nich nic nie wiem, natomiast o projektach Piotra co nieco wiem więc przygotujcie się na rewolucję :)

Tomasz Karwatka z divante.pl

Cieszyłbym się gdyby nadal powstawało tak wiele sklepów bo z tej ilości powstaje jakość. Jako dostawca narzędzi, życzyłbym sobie też jak największej otwartości sklepów na nowe metody reklamy, prezentacji produktu i organizacji pracy. To właśnie te wartości – otwartość, elastyczność, zwinność – są głównym orężem eCommerce.

Tomasz ma w swoim arsenale wiele ciekawych narzędzi wspierających e-commerce i pewnie dlatego ilościowego przyrostu życzy wszystkim. Słusznie zresztą – im więcej sklepów, tym więcej ludzi z doświadczeniem w tej branży, tym więcej statystycznie w tych tysiącach firm rodzynków, które odniosą sukces.

Jakub Połeć z peryskop.pl

Chciałbym by e-sklepy, zaczęły korzystać z oferty firm, które lepiej i taniej mogą dostarczyć im opisy produktów, recenzje czy parametry techniczne. Sposób prezentacji produktu na e-półce wpływa na zadowolenie klientów i ich lojalność co do danego sklepu. Warto to podkreślić, bo to wraz z promowaniem marki sklepu będzie w przyszłości decydowało o sukcesie sprzedaży.

Mnie zastanawia w związku z tym jedno. Skoro wszyscy mieli całki w szkole, a niektórzy sztuczną inteligencję, dlaczego nikt tego nie stosuje w swoich systemach sklepowych tylko ogranicza się do zwykłych mechanizmów jak tabliczka mnożenia czy ręczne kojarzenie produktów za pomocą myszki.

Adam Zygadlewicz z shopping20.pl

aby branża nie była tak nudna i w 2010 roku przestała mówić sloganami. więcej współdziałania, otwartości i interakcji, mniej wykresów i statystyk

Dobrze gada, branża powinna mówić jednym głosem, często się integrować i walczyć nie ze sobą tylko z MediaMarketem.

Tomasz Sypuła z Agito.pl

Branży e-commerce w 2010 roku życzę dalszego szybkiego rozwoju i coraz to większej rzeszy Internautów kupujących przez Internet. Życzę firmom e-commerce’owym by były w stanie sprostać coraz to większym oczekiwaniom konsumentów – zapewniając lepsze funkcjonalności, większą prostotę użytkowania serwisów i wysoką jakość obsługi Klienta. Życzę również ciekawych, innowacyjnych pomysłów, które umożliwią dalszy dynamiczny rozwój polskiego Internetu. No i przede wszystkim większych współczynników konwersji, mniejszych ilość odrzuceń, rosnącej średniej ilości odsłon, niższych CPC i CPA oraz jak największej ilości unikalnych cookies. Wszystkiego najlepszego! :-)

Również życzę każdemu sklepowi, gdy ruszę z kampanią społeczną na rzecz e-commercu żeby wyłożył 100 PLN na agitację w telewizji klientów stacjonarnych, aby w końcu zaczęli kupować w necie. 2% populacji to zdecydowanie za mało.

Tomasz Jaromin z intymnie.com

Branży życzę dalszego dojrzewania i skutecznego wykradania tortu sklepom stacjonarnym – oby tylko przewagę konkurencyjną stanowiła wygoda zakupu a nie cena. Pozytywnego bilansu!

Tomasz jest wysokomarżowcem ( bielizna ) i łatwo mu mówić, ale to dobrze, że widzi potrzebę złożenia się na kampanię telewizyjną. Dla przypomnienia – branża mleczarska, która sprzedaje bodajże za 30 mld rocznie już ma za sobą takie akcje. Najwyższy czas na nas :)

Robert Sołkiewicz z kolporter.pl

Przede wszystkim polski ecommerce nie może poddawać się ogólnoświatowej presji, naciskowi i wierzyć w to, że jest kryzys… zatem życzę optymizmu i wiary w to, że w Polsce może istnieć rewalacyjny rynek ehandlu. Wierzmy w to, że potrafimy być innowacyjni i podejmować wyzwania również na tym polu.

Słusznie. Nie ma kryzysu, nie ma przesycenia rynku, nie ma trudności. To wszystko siedzi tylko w naszych głowach. Nie bądźmy jak wszyscy, bądźmy inni, oryginalni i innowacyjni w swoich e-commercach.

Artur Kurasiński z apteo.pl

1. Pojawienia się realnej konkurencji dla Poczty Polskiej
2. Zmniejszenia prowizji za płatności kartami i Premium SMS
3. Większego zrozumienia tego co pokazuje Google Analylits :)
4. …żeby doba miała 48h :)

Ja by dodał jeszcze pkt.5. Żeby każdy przeczytał The 4-hour Workweek, zaczął stosować i dzięki temu, oraz faktowi, że to co mówi Artur się zazwyczaj sprawdza będzie miał wolne 44h dziennie na rozrywkę, pasje, rodzinę i marzenia.


Maciej Białek
z promoring.pl

Życzę sobie, aby wszyscy najlepsi ludzie z branży pracowali w mojej firmie

Maćku, niestety Twoje życzenie się nie spełni. Oni już pracują u mnie ;)


Jacek Gadzinowski
z gadzinowski.pl, kiedyś w Agito.pl


Multiplikacji marki Amazon.com, a nie sukcesu na “sterydach” z porównywarek. Skalowalności biznesu i własnych magazynów. Na koniec dnia… marż conajmniej 20% ;) i to nie na kabelkach.

Tu chyba nic nie muszę dodawać, Jacek ma taką umiejętność, że mógłby to samo powiedzieć w jednym wyrazie.


Radosław Rogiewicz
z multizakupy.pl

1. Większych obrotów na co oczywiście składa się większa liczba klientów, wieksza liczba korzystających z internetu itd
2. Mniej problemów z firmami kurierskimi.Chyba nie ma sklepu internetowego który by nie miał z nimi problemu.
3. Roku bez kryzysu, który w 2009 r pewnie niektórych dotknął, a niektórych doprowadził do bankructwa.
4. Rozsądku, uczciwości i kreatywności, bo jest jeszcze sporo do wymyślenia i zrobienia w tej branży

Od 4tego punktu jestem ja. Właśnie wymyślam różne fajne rzeczy dla branży, ale o tym wkrótce.


Maciej Ziemczonek
z ceneo.pl

60% Polaków korzysta z Internetu.

80% Internautów korzysta zakupów on-line.
35% Internautów korzysta z Ceneo.
100% Sklepów korzysta ze statystyk.

A ja chciałbym, żeby ceneo.pl było przynajmniej w modelu CPA


Michał Pawlik
i Radek Stasiak z morele.net

Radek Stasiak: Życzę branży e-commerce zwiększenia liczby klientów – aby ci, którzy jeszcze nie nie są przekonani do takiej formy zakupów ostatecznie w nie uwierzyli, aby przeszli z opcji „zakupy w necie od czasu” na opcję „na co dzień” oraz by szybciej, taniej i pewniej spełniali swoje marzenia w internecie.
Michał Pawlik: Życzę branży jeszcze jednego roku kryzysu, gdyż kryzys weryfikuje modele biznesowe stawiające na krótkoterminowy zysk, a nie prawdziwą wartość dla Klienta.

Powtórzę – w każdej firmie powinien być optymista i pesymista. Pewnie dlatego im się udaje biznes. :)


Michał Jaskólski
z nokaut.pl

Życzę dalszego szybkiego wzrostu, wejścia dużych graczy, odrobiny stabilizacji oraz większej dywersyfikacji jeśli chodzi o sposoby pozyskiwania klientów. Oby Ci ostatni byli bardziej zadowoleni, a sklepy – bardziej dochodowe.

Tych dużych graczy to ja bym osobiście sobie nie życzył. Mamy już allegro.pl i coraz trudniej sobie z nimi poradzić. :)


Wojciech Kyciak
z kyciak.pl


W nadchodzącym roku życzę wszystkim e-commerce’owcom wysokich konwersji, rosnącej sprzedaży (najlepiej z jakąś marżą – oby jak największą) i ZYSKÓW. Branża dojrzewa, my dojrzewamy, będzie dobrze!

Pewnie, że będzie dobrze :)


Rafał Agnieszczak
z bao.pl

nie dam rady – o 7 rano jade na wakacje… :)

Ważne, że wrócił :)


Tomasz Cynar
z istore.pl ( to są prywatne życzenia Tomka, a nie oficjalne stanowisko Grupy Allegro.pl )


Spokojnego i przede wszystkim zdrowego roku 2010 i dalszych.
E-commerce’owo: po pierwsze organicznego wzrostu, coraz większej liczby coraz lepiej przygotowanych biznesowo Sprzedawców, z coraz lepszą obsługą i logistyką, w ten sposób budujących swoje marki. To będzie zmuszać innych do równania poziomem obsługi w górę, przez co będziemy przekonywać tych, którzy jeszcze w sieci nie kupują lub chcą kupować więcej, więc zyskamy wszyscy. Po drugie – dalszego wzrostu popularności płatności elektronicznych – odchodzenie od przesyłek pobraniowych pozwoli na poprawę płynności finansowej Sprzedawców, na czym też zyska cały rynek. Podsumowując – życzę wielu zadowolonych Klientów – to oni są miarą sukcesu w e-commerce.

Jakby się uparł to Tomek ma rację. To klient jest najważniejszy, i gdybyśmy troszkę poprawili swoje procesy i klientowi nie pozwolili wejść na głowę może być całkiem nieźle.

To tyle.

Pozostali prelegenci byli na wakacjach lub objadała się ciastkami nie mając dostępu do internetu. Dlatego życzeń Wam nie złożyli :)

Possibly Related Posts:


One Response to “Czego życzy branża branży e-commerce w 2010 roku ?”

  1. Norbert Says:

    Jesli moge dołączyc się do życzeń:

    To życze wszystkim sprzedawcom internetowym aby otworzyli oczy i zobaczyli jaka przestszen rynkowa jest do zagospodarowania i tam skierowali swoje działania. Zamiast “dzikiej” konkurencji cenowej w ramach ograniczonego rynku i podbierania sobie wzajemnie klientów, stosowali narzędzia poszerzające rynek ecommerce i własne kompetencje, nawet kosztem zachowania tego samego udziału w rosnacym rynku. Zyskamy na tym wszycy.

    życzy Norbert Trudziński
    neosport.pl

Leave a Reply