komukomu.pl
Czerwiec 5th, 2009
Zastanawia mnie czy to Agora udała się do Action z tym wyśmienitym projektem e-commercowym, czy Action do Agory. Komukomu.pl to sklep, w którym można kupić TYLKO jeden produkt dziennie po szokująco niskiej cenie. Taki przynajmniej był zamysł autorów projektu, jednak przed, jak to napisał jeden z dziennikarzy Gazety “wystartowało nowe przedsięwzięcie” nikt chyba nie raczył zbadać rynku i reakcji coraz bardziej wyedukowanego internetowo społeczeństwa.
Efekt byl taki, że w komentarzach pod notką prasową w w/w dzienniku internetowym w dziale Internet i technologie kilkunastu użytkowników wyśmialo zarówno sam projekt, jak również te szokująco niskie ceny, podając lepsze oferty z allegro.pl i innych sklepów.
Nigdy nie wierzyłem w synergię portalu informacyjnego z e-commercem.
- Sprzedaż na zakupy.onet.pl przy oglądalności Onet.pl miała się jak Górka Zientarskiego do Mount Everestu,
- Mariaż Interii ze skąpcem.pl podobnie
- Osemka.pl miała sklep i go zamknęła
- Wp.pl SHOP ma page rank 5, mój blog 4, no dobra teraz 3 bo 3 miesiące byłem na delegacji.
Podobny sklep jednodniowy działa już na rynku polskim. Nazywa się iblood.com/pl, siedzibę ma w Amsterdamie, nie stoi na nim żaden redaktor, który oprócz wdrażania strategii sklepu ma jeszcze innych 50 obowiązków. Poza tym iblood.com sprzedaje swoje produkty prawie w całej Europie, co pozwala z racji skali, zasięgu i ilości na osiągnięcie ceny minus 40-50% ceny rynkowej. Poza tym oni kupują towar na Dalekim Wschodzie, a nie w hurtowni pod Warszawą.
Komukomu.pl jest raczej niewypałem, skopiowanym za późno i to przez ludzi, którzy ewidentnie na branży e-commerce się nie znają. Przypomnijmy wątek o biznesie social-shoppingowym Agory, znam.to, o którym pisałem ponad pół roku temu. Czy coś się zmieniło ? Jakieś radykalne zmiany na liście TOP10 polskich e-biznesów ? Nic.
Kolejne pytanie się nasuwa. Dlaczego elektronika : GPS, ramka LCD? Dlaczego nie rowery, płaszcze przeciwdeszczowe, kosmetyki, ciuchy. Na tych grupach produktów można uzyskać dobrą cenę i dobry zarobek, ale nie na elektronice na której hurtownik ma marżę głodową i sklepy internetowe mają marże głodowe, co sprawia, że nawet najniższa cena w Komukomu.pl jest w starciu z najbardziej jadącymi na obrocie sklepami wyższa.
Natomiast Action podpada tym pomysłem poraz kolejny swoim Klientom, ponieważ żaden disti nie lubi jak ich dostawca-hurtownik robi na boku w detalu.
Świetnie daje obraz zainteresowanie tym serwisem komentarz pod dzisiejszą ramką cyfrową:
“…Dajcie coś na czym faktycznie mozna oszczędzic. A przy okazji fajna akcja była w Saturnie ostatnio. Gdy kupisz dwie rzeczy to za drugą, która mniej kosztuje kupisz za pół ceny. Takie coś to rozumiem….”
Possibly Related Posts:
- Jak działa prasa w PL na przykładzie Agito.pl
- sklepzezdjeciami.pl
- OneStep – zakupy via SMS
- Bao.pl czyli bardzo prosty sklep bez wyszukiwarki
- Nowy template Komputronika.pl





Czerwiec 5th, 2009 at 8:59 am
Uważam, że błędne zakładasz, że Agora te towary kupuje od hurtowników. Moim zdaniem dostają je za free w ramach barteru. I każda złotówkę przychodu traktują, jak zysk. W dodatku, jeśli Agora uruchomi wszystkie swoje kanały promocyjne to serwis może okazać się sukcesem.
Czerwiec 5th, 2009 at 5:49 pm
Nigdzie nie napisałem, że Agora kupuje. Obsługuje zamówienia i logistykę zapewnia Action.
Agora swoimi wszystkimi kanałami ( gazeta.pl, wyhacz.pl ) próbuje wypromować znam.to, bebo i inne swoje e-biznesy.
Jakoś bez większego efektu.
Czerwiec 9th, 2009 at 2:58 pm
trzeba odpalać nowe projekty i testowac, jak sie nie sprawdzą zamykac, kilka wypali, kilka nie, nic nie robienie do niczego nie prowadzi
poza tym nie można oceniac projekt po 2 dniach działania… argument, że jest już taki sklep jest śmieszny, i co z tego, że jest?
ibood działa w innym modelu – najpierw zbiera zamówienia, potem kupuje towar i trwa to tygodnie, zreszta ich produkty są czesto drugiej jakości – jakies szroty itp